6.6 C
Skarżysko-Kamienna
wtorek, 23 kwietnia, 2024

507-145-748

Strona głównaInformacjeHistoriaCzy w okolicy Skarżyska mamy polskie Stonehenge?

Czy w okolicy Skarżyska mamy polskie Stonehenge?

Opublikowane:

Najczęściej Komentowane

Osiedle-twierdza. Co skrywa Milica?

Obecne Skarżysko-Kamienna powstało z połączenia kilku okolicznych wsi. Jedną...

Kronika Policyjna

O znajdującym się na terenie Wielkiej Brytanii prehistorycznym Stonehenge słyszał chyba każdy. Pradawny megalityczny krąg, który jak to mówią „jest w połowie tak stary, jak czas”, od setek lat budził on zainteresowanie zarówno zwykłych ludzi, jak i historyków czy archeologów. Stonehenge nie jest jedyną megalityczną konstrukcją, jaka znajduje się na terenie Europy, są ich dziesiątki, jeśli nie setki, rozsiane po całym kontynencie.

Część spośród nich znana jest od wieków, inne zostały odkryte relatywnie niedawno, mogą istnieć też takie, których jeszcze nie odnaleziono.
Powstaje więc pytanie, czy owe pradawne megalityczne budowle istnieją w Polsce? Może gdzieś niedaleko, praktycznie za miedzą.

Wewnątrz lasu w Suchedniowsko-Oblęgorskim Parku Krajobrazowym na terenie gminy Bliżyn
w powiecie skarżyskim natknąć się można na ciekawą formację skalną nazywaną Piekielną Bramą. Obiekt ten wchodzi w skład tzw. Piekielnego Szlaku, liczącego ponad dwieście dwadzieścia pięć kilometrów szlaku turystycznego łączącego wsie Piekło i Niebo.

Na szlaku owym znajduje się kilkanaście ciekawych formacji skalnych w tym między innymi Piekło Dalejowskie czy Piekło Niekłańskie. Co do samej Piekielnej Bramy, stanowi jedną z najciekawszych części całego Piekielnego Szlaku. Złożona z piaskowców triasowych formacja, według jednej z hipotez powstała wskutek działania lodowca, który przeszedł przez góry Świętokrzyskie podczas ostatniego zlodowacenia.

Według legend Brama Piekielna w istocie były wejściem do piekła, łącząc nasz świat
z podziemiami. Opowieści te mogły wyrosnąć na kanwie wyglądu samej formacji, dziwacznych skał układających się w bramy, nietypowych dla lesistego terenu okolicy. W Legendach Świętokrzyskich, zebranych i opracowanych przez Jerzego Stankiewicza, wspominane jest o diable wygnanym z Czeluści w okolice Piekła Dalejowskiego, Niekłańskiego i Bramy Piekielnej.

Podania te wspominają, iż demon ów czarami zapalał na niebiesko kamienie, sprowadzając tak na ten świat biesy. Mylił też podróżnym drogę, wywodząc ich na pewną śmierć w trzęsawiskach i bagnach. Działalność tego mitycznego diabła doprowadzić miała do opuszczenia owych ziem przez zamieszkujących je ludzi.

Niniejsze opowieści związane były z bajaniami i przesądami lokalnych mieszkańców, natomiast ich źródło mogło być echem dawnych pogańskich wierzeń. Tak nietypowa formacja skalna rozbudzała zapewne wyobraźnię naszych przodków i mogła, choć nie musiała, być jakimś obiektem kultu w czasach przed przyjęciem chrześcijaństwa na tych ziemiach. Założenia te związane są w pewien sposób z inną hipotezą, równie bardzo ciekawą,
jak i kontrowersyjną.


Zakłada ona, że Brama Piekielna została wzniesiona ręką ludzką w czasach prehistorycznych i przez wieki była pewnego rodzaju obiektem kultu. Za sztucznym wybudowaniem owego miejsca przemawiają fakty, iż na ziemi Świętokrzyskiej od V do przełomu III i II tysiąclecia przed Chrystusem istniała wysoko zaawansowana kultura prehistoryczna.

Od lat dwudziestych dwudziestego wieku do dziś na terenie całego województwa zostały odnalezione liczne pozostałości owej kultury. Warto, chociażby wspomnieć o wazie z Bronocić, artefakcie sprzed ponad pięciu i pół tysiąca lat, na którym znajduje się najstarsze na świecie przedstawienie pojazdu kołowego.

Czy chociażby odkrytym dosyć niedawno, bo w 2019 roku, cmentarzu megalitycznym w Dębianach, który mimo wciąż trwających badań już określany jest największym tego typu obiektem na terenie Polski. Krótko mówiąc, coś kiedyś się tu działo i to na długo, zanim wzniesiono piramidy egipskie.

Od tamtych odległych czasów świat się zmienił, wiele z tego, co było przepadło i czeka na ponowne odkrycie. Wymaga to jednak zainteresowania przez polską i światową archeologię oraz lat dokładnych badań. Co się tyczy zaś samej Piekielnej Bramy, mogły kiedyś być jakąś osadą lub miejscem kultu, wzniesionym tysiąclecia temu.

Jeśli hipoteza o wybudowaniu owego miejsca przez ludzi okaże się prawdą, może to być ewenement na skalę światową, porównywalny z brytyjskim Stonehenge. Na ten moment jedyne co można zrobić to odwiedzić ten niezwykły i tajemniczy obiekt, a będąc na miejscu dojść do własnych spostrzeżeń.

Dość łatwo się tam dostać, najpopularniejsza trasa prowadzi od miejscowości Jastrzębia nieopodal Bliżyna (GPS: N 51.085462, E 20.738226). Stamtąd należy wyruszyć czerwonym szlakiem w głąb lasu, po mniej więcej piętnastu minutach marszu dotrze się do Bramy Piekielnej. Podróż można naturalnie przedłużyć, gdyż około dwóch kilometrów od Bramy znajduje się Piekło Dalejowskie. Zachęcam wszystkich do odwiedzenia tych miejsc, niezależnie od pogody.

Udostępnij lub Wyślij Znajomym

Obserwuj Nas w Social Mediach

Najnowsze na wSkarzysku.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najważniejsze Informacje

O Nas

Wydawcą portalu wSkarzysku.pl jest Stowarzyszenie Lorem Ipsum

© 2023 wSkarzysku.pl | Stowarzyszenie Lorem Ipsum.

Redakcja

ul. Powstańców Warszawy 7

26-110 Skarżysko-Kamienna

TEL. +48 507-145-748

e-mail: biuro@wskarzysku.pl