22.3 C
Skarżysko-Kamienna
sobota, 22 czerwca, 2024

507-145-748

Strona głównaSportPiłka RęcznaUdany powrót piłkarzy Łomży Industrii Kielce na swój teren. Pewna wygrana w...

Udany powrót piłkarzy Łomży Industrii Kielce na swój teren. Pewna wygrana w meczu z Gwardią Opole

Opublikowane:

Najczęściej Komentowane

Osiedle-twierdza. Co skrywa Milica?

Obecne Skarżysko-Kamienna powstało z połączenia kilku okolicznych wsi. Jedną...

Kronika Policyjna

Drużyna Łomża Industria Kielce po blisko trzech tygodniach wróciła na Halę Legionów przy ul. Drogosza w Kielcach i w świetnym stylu ograła Gwardię Opole. W ramach 5. kolejki PGNiG Superligi rozgromili rywala na swoim terenie 42 do 21. Świetny występ piłkarzy udowodnił, że wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.

18 dni nie widzieliśmy drużyny Łomża Industria Kielce na Hali Legionów. Ostatni raz mogliśmy ich oglądać podczas meczu Ligi Mistrzów z HBC Nantes (40:33). Po tym meczu Kielczanie ruszyli na tournée i rywalizowali kolejno w Kaliszu, Barcelonie, Kwidzynie i Aalborgu. Przegrali tylko raz, z Barceloną.

Jestem zadowolony, że chłopaki mają teraz trochę więcej czasu na odpoczynek, niż to miało miejsce tydzień temu. Mieliśmy wiele możliwości, żeby rotować składem, zawodnicy grali na różnych pozycjach. Dobrze funkcjonowała współpraca między bramkarzem a obroną, dzięki czemu mogliśmy wyprowadzać kontrataki i zdobywać łatwe bramki. Mamy jednak swoje problemy zdrowotne. Zmagamy się z wirusem, Andreas Wolff został dziś w domu ze względu na problemy żołądkowe.

Talant Dujshebaev, trener Łomża Industria Kielce

Pierwsza połowa meczu

Wrócili w 5 kolejce PGNiG Superligi w meczu z Gwardią Opole. W składzie żółto-biało-czerwonych zabrakło Andreasa Wolffa, Miguela Sancheza, Daniego Dujshebaeva, Damiana Domagały, Cezarego Surgiela, Elliota Stenmalma, Tomasza Gębali i Igora Karacicia. Pod ich nieobecność atakami drużyny kierował Alex Dujshebaev, a z boku rzutami straszył Nedim Remil.

Iskra wyszła na szybkie 3:0 za sprawą trafień Remila, Dylana Nahi i Szymona Sićko, a im dłużej trwał mecz, tym bardziej widoczna była przewaga mistrzów polski. Po 10 minutach na tablicy wyników oglądaliśmy już wynik 7:3, a 4-bramkowa przewaga Łomży Industrii Kielce był dopiero początkiem pogromu na piłkarzach Gwardii Opole.

To był mecz bramkarzy

Znakomicie w kieleckiej bramce spisywał się Mateusz Kornecki. W ciągu pierwszych 30-minut odbił aż osiem z siedemnastu rzutów, notując 47% skuteczności w obronie. Nic dziwnego, że na koniec pierwszej połowy piłkarze schodzili z wynikiem 20 do 9.

W obozie Gwardii Opole wyróżniał się Adam Malcher. Koledzy nie ułatwiali mu zadania, ale mimo to kilkukrotnie efektownie zatrzymał rzuty Arkadiusza Moryto czy Szymona Sićko. Tylko w pierwszej połowie zanotował aż osiem skutecznych interwencji.

Na pewno dało się osiągnąć lepszy wynik. Fakt, spodziewaliśmy się ciężkiego meczu, kielczanie odrobili zadanie domowe, ale wynik -20 to dla nas za duża przegrana. Przyjechaliśmy do Kielc po lekcję, udało się zagrać kilka fajnych akcji, ale zrobiliśmy za dużo błędów. Z takim przeciwnikiem, jak Łomża Industria Kielce, warto grać, żeby zobaczyć, w jakim jesteśmy miejscu. Sam chciałem pokazać się z jak najlepszej strony. Cieszę się, że odbiłem kilka piłek. Chłopaki pomagali mi w obronie, jak mogli, ale zabójcze kontry kielczan spowodowały wiele straconych bramek. Po drugiej stronie super w bramce zagrał Mateusz Kornecki.

Adam Malcher, bramkarz Gwardia Opole

Druga połowa meczu

Obraz gry po powrocie na parkiet nie uległ zmianie. Mistrzowie Polski konsekwentnie prowadzili swoją grę i powiększali przewagę nad piłkarzami Gwardii Opole. Im bliżej końca meczu, tym mecz stawał się coraz bardziej agresywny. Sędzia co chwila wysyłał kolejnych zawodników na dwuminutowe kary. W 49 minucie spotkania, po krótkiej szarpaninie z boiska na dwie minuty wylecieli piłkarz mistrzów polski Alex Dujshebaev i Michał Ścisłowicz, skrzydłowy Gwardii Opole. Chwilę później piłkarze z Kielc wrzucili sobie samobója.

Od około 54 minuty meczu, przy stanie 38 – 21, bramki zdobywali już tylko piłkarze Łomży Industrii Kielce. Ostatecznie różnica sięgnęła aż 21 oczek (42:21). MVP spotkania został Mateusz Kornecki, który do końca spotkania utrzymał ponad 40-procentową skuteczność w obronie. Najskuteczniejszym zawodnikiem był Arkadiusz Moryto (7 bramek). Dla Gwardii najwięcej bramek rzucił Andrzej Widomski (5).

Dobrze się nam grało. Mamy wysoki wynik, straciliśmy mało bramek, więc możemy być zadowoleni. Teraz w pełni skupiamy się na meczu z THW Kiel. Wiemy, że to będzie cięższe spotkanie.

Mateusz Kornecki, bramkarz Łomża Industria Kielce

Foto: Łomża Industria Kielce

Udostępnij lub Wyślij Znajomym

Obserwuj Nas w Social Mediach

Najnowsze na wSkarzysku.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najważniejsze Informacje

O Nas

Wydawcą portalu wSkarzysku.pl jest Stowarzyszenie Lorem Ipsum

© 2023 wSkarzysku.pl | Stowarzyszenie Lorem Ipsum.

Redakcja

ul. Powstańców Warszawy 7

26-110 Skarżysko-Kamienna

TEL. +48 507-145-748

e-mail: biuro@wskarzysku.pl