6.7 C
Skarżysko-Kamienna
niedziela, 3 marca, 2024

507-145-748

Strona głównaInformacjeHistoriaTajemnica państwowa, o której wiedzą wszyscy

Tajemnica państwowa, o której wiedzą wszyscy

Opublikowane:

Najczęściej Komentowane

Osiedle-twierdza. Co skrywa Milica?

Obecne Skarżysko-Kamienna powstało z połączenia kilku okolicznych wsi. Jedną...

Kronika Policyjna

Jedną z wizytówek naszego miasta są niewątpliwie, istniejące od niemal stu lat, zakłady zbrojeniowe Mesko. Wśród większości rodzin, zamieszkujących Skarżysko, znajdziemy kogoś, kto choć przez chwilę tam pracował. Ogromny kompleks produkcyjny oraz hale umieszczone w okolicznych lasach stały się nieodzownym elementem naszej okolicy.

Początek zakładów zbrojeniowych wiąże się z powołaniem w 1922 roku Państwowej Fabryki Amunicji, przez Ministerstwo Spraw Wojskowych Biura Projektów w Warszawie. O jej lokalizacji w okolicy obecnego Skarżyska zadecydował fakt przebiegu rozbudowanej linii kolejowej oraz położenie geostrategiczne w tzw. trójkącie bezpieczeństwa. Pod zabudowę przydzielono około 245 hektarów okolicznych lasów, na których terenie poza sama fabryką, wybudowano osiedla mieszkalne dla pracowników, placówkę leczniczą oraz straż pożarną.

Ostatecznie 25 sierpnia 1924 roku rozpoczęto prace w fabryce, datę te uznaje się za początek zakładów zbrojeniowych. Potężna inwestycja szybko zaczęła się zwracać. W latach dwudziestych Państwowa Fabryka Amunicji brała udział w bardzo wielu przetargach państwowych. Była to zasługa między innymi prezydenta RP Ignacego Mościckiego, który przed objęciem owego urzędu pracował na zakładach jako chemik. Ponadto często bywał w Skarżysku, zamieszkując w domu przy obecnej ulicy jego imienia. Pod koniec lat trzydziestych zakłady zbrojeniowe zatrudniały ponad 4600 pracowników, zarabiając miesięcznie na swej produkcji około 26 milionów ówczesnych złotych.

Prezydent Polski Ignacy Mościcki w skarżyskiej Państwowej Fabryce Amunicji


Po wybuchu drugiej wojny światowej fabryka amunicji została przejęta przez nazistów. Przemianowano jej nazwę na HASAG (Hugo Schneider Aktiengesellschaft) i rozpoczęto produkcję na potrzeby III Rzeszy. Pomimo ciężkich czasów wielu pracowników zakładów czynnie sprzeciwiło się okupantom. Objawiało się to między innymi masowym wynoszeniem części tamtejszej produkcji i przekazywanie jej partyzantom.

W krótkim czasie fabryka stała się jednym z głównych, w całym kraju, źródeł zaopatrzenia w broń i amunicję żołnierzy Polski Podziemnej. Aby ukrócić ową działalność, władze niemieckie w 1942 roku zwolniły wszystkich polskich pracowników, zastępując ich żydami, zamieniając jednocześnie zakłady w obóz pracy. Do czasu wycofania się Niemców ze Skarżyska w 1944 roku zginęło tu ponad 35 tys. przymusowych pracowników, zaś większość infrastruktury została wywieziona. W 1945 roku rozpoczęto odzyskiwanie skradzionych maszyn, zaś rok później przywrócono produkcję.


Wraz z końcem wojny dla zakładów zbrojeniowych, jak i całej Polski, rozpoczęła się nowa epoka, czyli okres PRL. Mesko przez kolejne lata zostało rozbudowane, zatrudniając ponad 22 tys. pracowników. Wpłynęło to na powstanie takich osiedli jak Milica czy Górna Kolonia. Zakłady poszerzyły wtedy swój zakres wytwórczy, produkując między innymi takie rzeczy jak; kosiarki, rowery, roboty kuchenne, oprawy oświetlenia, przyczepy samochodowe oraz wiele innych przedmiotów. Naturalnie cały czas czynnie działała produkcja zbrojeniowa.

Meskowska amunicja trafiała między innymi do komunistycznych władz Korei, podczas trwającej wtedy na półwyspie wojny. W późniejszych latach zakłady zaopatrywały w pociski Wietkong czy armię radziecką podczas jej inwazji na Afganistan. Pomimo tak rozbudowanej produkcji militarnej w nomenklaturze władz komunistycznych fakt ten uważany był za rzecz ściśle tajną. Jednak w rzeczywistości, o fabryce amunicji w Skarżysku wiedział cały blok wschodni i co najmniej połowa krajów po drugiej stronie żelaznej kurtyny.

Z ową „tajemnicą państwową” wiąże się pewna anegdota, którą usłyszałem od mojego dziadka. W połowie lat siedemdziesiątych, w szczycie epoki Gierka, Polska otwierała się na zachodnią myśl techniczną. Do Mesko z Niemiec Zachodnich zostaje sprowadzona nowoczesna maszyna i pojawia się problem. Urządzenie nie chce się zmieścić we wrota hali produkcyjnej. Lokalni inżynierowie decydują, by zadzwonić do producenta, celem uzyskania informacji jak maszynę ewentualnie rozebrać i złożyć tak, aby nie utraciła gwarancji.

Po wypełnieniu wszelkich niezbędnych dokumentów potrzebnych do kontaktu ze „zgniłym zachodem”, pracownicy Mesko ostatecznie połączyli się ze swym odpowiednikiem w RFN. Ponoć bardzo miły Niemiec poprosił, aby poczekali na linii kilka minut, po chwili podał informacje jak maszynę obrócić, tak by weszła przez wrota oraz którą częścią hali najlepiej ją przewieźć i pod którą sieć elektryczną powinna być podłączona. Zdziwieni pracownicy Mesko zapytali, skąd to wszystko wie.

Miły pan z Niemiec odpowiedział, że z ogólnodostępnych planów skarżyskiej fabryki, sporządzonych w latach czterdziestych i udostępnionych w archiwum państwowym. Maszyna została dość szybko zainstalowana, a biorący przy tym udział pracownicy zgodnie stwierdzili, że lepiej nie informować wyższego kierownictwa, w jaki dokładnie sposób im się to udało.


W latach dziewięćdziesiątych rozpoczęła się powszechna restrukturyzacja i prywatyzacja części zakładów. Tysiące osób straciło pracę, niektórzy z dnia na dzień. Doskonale pamiętam opustoszałe hale i sypiące się budynki, po których w latach dzieciństwa ganiałem się wraz ze znajomymi. Zakłady były wtedy dla nas placem zabaw, na jaki wchodziliśmy regularnie poprzez liczne dziury w płocie. Co poniektórzy koledzy wynosili również stamtąd pociski, które wysadzaliśmy na pobliskich łąkach przy pomocy kamienia, młotka i kilku gwoździ – pozdrawiam wszystkich, którzy pamiętają jak to się to robiło.


Obecnie zakłady zbrojeniowe Mesko zatrudniają około 3000 osób, od kilku lat uzyskują liczne kontrakty zarówno państwowe, jak i zagraniczne. Produkują nowoczesną amunicję-  w tym rakiety „Błyskawica” oraz „Feniks”, czy pociski do czołgów Leopard i haubic „Goździk”. Można zauważyć, że nasz rodzimy przemysł zbrojeniowy od kilku lat przeżywa istny renesans. Natomiast już niedługo, obchodzić będzie stulecie swego istnienia.

Udostępnij lub Wyślij Znajomym

Obserwuj Nas w Social Mediach

Najnowsze na wSkarzysku.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najważniejsze Informacje

O Nas

Wydawcą portalu wSkarzysku.pl jest Stowarzyszenie Lorem Ipsum

© 2023 wSkarzysku.pl | Stowarzyszenie Lorem Ipsum.

Redakcja

ul. Powstańców Warszawy 7

26-110 Skarżysko-Kamienna

TEL. +48 507-145-748

e-mail: biuro@wskarzysku.pl